Dajmund Danuta, Autorzy tekstów, Najnowsze, Orędownicy dnia

Europa potrzebuje świadków Krzyża

oprac. Danuta Dajmund

dodane 2017-08-09 14:06

zdjęcie: vien-karmel.at

Potrzebujemy wzorców bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Jedną z postaci, która może i dla współczesnej Europy być wzorem świętości jest ogłoszona w 1999 roku patronką Europy - św. Edyta Stein.

„Europa odchodzi od Chrystusa i Kościoła. Potrzeba jej nowej ewangelizacji” – tak kilka lat temu przekonywał podczas swojego pobytu w Polsce indyjski rekolekcjonista, o. Jamesem Manjackal. I miał rację.

Od czasu jego wizyty w naszym kraju europejscy katolicy znaleźli się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Nasza teraźniejszość dostarcza coraz więcej dowodów na to, że przybierają na sile prześladowania ludzi, którzy pragną żyć zgodnie z nakazami swojej wiary. Próbuje się im za wszelką cenę zamknąć usta, zastraszyć i poniżyć. Coraz głośniej i nachalniej ośmiesza się i wykpiwa tych wszystkich, którzy próbują wystąpić w ich obronie. Niemalże religią stała się natomiast tzw. „poprawność polityczna”, będąca na usługach rozmaitych lobby: pseudomedycznych, pseudofarmaceutycznych, czy proaborcyjnych. Próbuje się wymusić społeczną akceptację dla związków homoseksualnych i rozwodów, niczym nieskrępowanego seksu oraz przedwczesnej  inicjacji seksualnej dzieci i młodzieży. Zabójstwa nienarodzonych dzieci czy eutanazję ludzi chorych i starszych próbuje się tłumaczyć jakąś wyimaginowaną „wyższą koniecznością”, przedstawiając te zbrodnie przeciwko życiu i ludzkości jako „postępowe” czy „humanistyczne”. Nienawiść do Chrystusa i Kościoła, często przy cichej akceptacji stanowionych przez władze praw, coraz częściej prowadzi do aktów profanacji krzyża i najświętszych symboli chrześcijaństwa.

Europa potrzebuje wzorców chyba bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Jedną z postaci, która może i dla współczesnej Europy być wzorem świętości jest niewątpliwie ogłoszona w 1999 roku patronką Europy - św. Edyta Stein.

Edyta Stein urodziła się w 1891 roku we Wrocławiu w rodzinie żydowskiego kupca. Studiowała filozofię, germanistykę, historię i psychologię. Pod wpływem osobistych przemyśleń, 1 stycznia 1922 roku przyjęła chrzest w Kościele katolickim, a jesienią tego samego roku została nauczycielką w seminarium nauczycielskim w Spirze. W ciemnych latach nasilającego się terroru nazistowskiego, w 1933 roku pragnęła pojechać do Rzymu, aby prosić papieża Piusa XI o ogłoszenie encykliki przeciwko prześladowaniu Żydów. Choć do podróży tej nie doszło, napisała do papieża list w tej sprawie. 15 października 1933 roku wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przybrała imię Teresy Benedykty od Krzyża. W 1938 r. okazało się, że nawet jako katolicka zakonnica nie może pozostać w Niemczech. Udało się jej uciec do Holandii, gdzie zamieszkała w klasztorze Echt. Kiedy w 1942 roku katoliccy biskupi Holandii polecili odczytać we wszystkich parafiach list piętnujący prześladowania Żydów, naziści ogłosili, że Żydzi, którzy przeszli na katolicyzm są ich najbardziej niebezpiecznymi wrogami i dlatego muszą być natychmiast deportowani. Siostra Teresa-Benedykta oraz jej siostra Róża, która również przyjęła chrzest w Kościele katolickim, zostały aresztowane przez SS 2 sierpnia 1942 roku i przewiezione do obozu Westerbortk, a stamtąd do Auschwitz-Birkenau. Tydzień później, 9 sierpnia 1942 r., Edyta została zamordowana w komorze gazowej. W 70. rocznicę jej śmierci, która przypadła dwa lata temu, arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn napisał: „Święta Teresa Benedykta od Krzyża nie tylko przekonuje jako wybitna filozofka i autorka wielu publikacji, lecz także i przede wszystkim swoim życiem i dokonaniami świadczy o tym, że wiara i myślenie, rozum i religia należą do siebie nawzajem (…) Żyła w sposób wiarygodny aż do męczeńskiej śmierci”. Zauważył on również, że „takich postaci potrzebuje Europa właśnie teraz, na obecnym etapie swojej historii, w czasie, gdy odczuwamy wielki niedostatek rozsądnego myślenia i solidnej wiary".

Ważnym świadectwem dla współczesnej Europy staje się również świadectwo życia i cerpienia, poparte męczeńską śmiercią, jakie złożyła Edyta Stein. To głównie z ich powodu stała się ona „błogosławieństwem dla całej Europy”, jak powiedział w tym samym roku Kardynał Meisner podczas Mszy świetej na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz II-Birkenau. Świadectwo Edyty pokazuje, jak ważna w życiu każdego człowieka i całych społeczeństw jest prawda. Kardynał z Koloni powiedział: „Prawda nie jest relatywna. Nie ma jej też w liczbie mnogiej. Ona nie jest też sprawą decyzji większości. Ona albo jest albo jej nie ma. Nie jest też prawdą, że wszystko jest jednakowo prawdziwe, bo wówczas wszystko mogłoby być także jednakowo fałszywe. Edyta Stein ukazuje nam drogę, która wyprowadza z dyktatury relatywizmu do prawdziwej godności ludzkiej. Pokazuje tę drogę zmuszając człowieka, by nie wykluczał pytania o prawdę ze swojego życia”.

Dziś, kiedy tak wielu chrześcijan bywa prześladowanych z powodu wyznawania wiary w ukrzyżowanego Boga i głoszenia Prawdy, ze szczególną mocą brzmi też osobiste świadectwo urodzonego we Wrocławiu Kardynała, złożone w miejscu uświęconym niewinnie przelaną krwią: „Ale jest coś, co sprawia, że jeszcze dziś moją twarz pokrywa rumieniec. Mianowicie fakt, że wówczas nikt z nas chrześcijan w Niemczech nie stanął z Edytą Stein i jej narodem pod krzyżem. Zostawiliśmy ich pod krzyżem samych. A to nie może się już nigdy, nigdy więcej powtórzyć!” – apelował.

Warto uświadomić sobie także, iż jako chrześcijanie nie możemy być milczącymi obserwatorami Chrystusowej męki. Nie możemy być biernymi obserwatorami przykrości czy prześladowań, jakie spotykają tych, którzy mają odwagę powiedzieć „nie” złu, choćby przybrało ono najbardziej powabną postać, choćby nawet próbowało udawać dobro. Dla Prawdy trzeba czasem – jak Edyta Stein i tylu innych męczenników XX i XXI wieku – przyjąć na swoje ramiona Chrystusowy krzyż i stać się „ludźmi pobłogosławionymi przez krzyż”.

N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 7 9
10 11 14 16
17 18 19 21 22 23
24 26 27 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Dzisiaj: 11.12.2017