Z cyklu:, Audycje radiowe, Miesięcznik, Numer archiwalny, Z bliska, 2014-nr-09, Autorzy tekstów, pozostali Autorzy

Choroba jak potrzask

Bogumił Piechowiak

dodane 2014-08-27 14:32

zdjęcie: canstockphoto.pl

Codziennością chorego staje się strach przed własnym odbiciem w lustrze, poczucie opuszczenia, niepewność, utrata kontaktu ze światem, bezradność, samotność i rozpacz.

Jestem lekarzem geriatrą z dziewiętnastoletnią praktyką. Chciałbym podzielić się z Czytelnikami podstawową wiedzą z zakresu wybranych chorób wieku podeszłego oraz zwrócić uwagę na kilka praktycznych rozwiązań, które mogą pomóc w opiece nad osobą chorą, przebywającą często w domu rodzinnym, wśród swoich najbliższych.

Od razu na samym początku pragnę podkreślić, że starość nie jest chorobą. Niestety coraz powszechniej tak właśnie się uważa. Owszem, wiekowi podeszłemu towarzyszy wiele schorzeń i dolegliwości, o czym będzie mowa poniżej, jednak sama starość nie jest jednostką chorobową ani czasem, który należy uznawać za gorszy od reszty życia. Jest jednym z jego etapów – tak samo ważnym i wartościowym, jak wszystkie pozostałe, choć oczywiście nie pozbawionym licznych trudności i przykrych doświadczeń.

Nie sposób, rzecz jasna, w krótkim tekście dotknąć szczegółowo problematyki wszystkich chorób wieku podeszłego. Po pierwsze dlatego, że chorób tych jest niemało, a po drugie każda z nich z osobna, z uwagi na swoją złożoność, mogłaby dostarczyć materiału na niejeden artykuł. Stąd skupię się jedynie na demencji starczej oraz chorobie Alzheimera. Są to bowiem jedne z najcięższych schorzeń wieku podeszłego, które nie pozostają bez skutku również dla opiekunów i rodzin osób chorych.

Demencja a Alzheimer

Chcąc omówić wspomniane schorzenia należy rozpocząć od dokonania istotnego rozróżnienia. Dość popularne jest bowiem pytanie o różnice pomiędzy demencją a chorobą Alzheimera. Wiele osób stosuje powyższe określenia zamiennie. Wydaje się, że również lekarze wolą używać terminu „demencja”, jako że określenie „choroba Alzheimera” zyskało liczne treści, które nie tylko nie mieszczą się w jego definicji, ale i w większym stopniu nazwa ta napawa pacjentów lękiem. Tymczasem demencja i choroba Alzheimera to dwa różne schorzenia. Dokładniej rzecz ujmując, demencja nie stanowi żadnej jednostki chorobowej, ale jest zespołem pewnych symptomów i może być spowodowana rożnymi schorzeniami. Pojęcie „demencja” odnosi się do obniżenia sprawności umysłowej, która uwydatnia się na różne sposoby: pojawiają się kłopoty z wykonywaniem prostych czynności, z komunikacją międzyludzką. Osoba nią dotknięta może potrzebować stałej opieki pielęgniarskiej. Choroba Alzheimera jest natomiast jednym z ciężkich schorzeń – obok choroby Parkinsona, choroby Picka czy choroby Huntingtona – które może demencję wywołać. Jeśli więc lekarz postawi pacjentowi diagnozę demencji (otępienia) ten powinien skonsultować się z innym specjalistą, najlepiej geriatrą, który bliżej zbada schorzenie i dokładniej je opisze.

Ona zawodzi pierwsza

Pierwszym objawem mogącym świadczyć o demencji starczej jest osłabienie pamięci, które często bywa także zwykłym następstwem starości i z tego względu jest bagatelizowane. Zaburzenia pamięci w demencji są jednak dość charakterystyczne, ponieważ osoba jest w stanie przypomnieć sobie zdarzenia mające miejsce wiele lat wcześniej, a nie pamięta, co robiła poprzedniego wieczoru. Następnie mogą pojawić się także takie objawy jak: zmiany osobowości, gwałtowne wahania nastroju, apatia, osłabienie organizmu, niechęć do wykonywania codziennych czynności i wreszcie całkowita utrata pamięci. Dominującym objawem demencji jest zmęczenie. Może ono razem z ograniczoną zdolnością do koncentracji stopniowo prowadzić do zaniechania korzystania z rekreacji i życia towarzyskiego. Wówczas trudność choremu sprawia nawet oglądanie telewizji lub czytanie książek, ponieważ zatraca on zdolność śledzenia wątków. Ostatecznie pacjent traci umiejętności wykonywania nawet najprostszych czynności, takich jak gotowanie lub utrzymanie higieny osobistej.

Istnieje wiele zagrożeń dla chorych na demencję, którzy mieszkają sami. Poza pomijaniem posiłków i problemami z higieną, osoby dotknięte otępieniem mogą zapominać o zapalonych świecach lub zostawiać włączone kuchenki. Krewni muszą być czujni i powinni zorganizować opiekę domową tak, aby zapewnić chorym wymagane wsparcie. W końcowej fazie otępienia upośledzeniu ulegają prawie wszystkie funkcje życiowe. Mowa jest niezrozumiała, ruchy nieskoordynowane lub całkowicie upośledzone, pacjent nie jest w stanie poradzić sobie z niczym samodzielnie.

Ćwiczenia mogą pomóc

Demencja najczęściej dotyka osoby, które ukończyły 65 rok życia i zdecydowanie częściej pojawia się u kobiet niż u mężczyzn. Całkowicie demencji nie można zapobiec, ponieważ jest ona w pewien sposób związana z procesem starzenia się, jednak można znacząco spowolnić towarzyszące jej procesy zachodzące w organizmie. Istnieje wiele metod leczenia, zapobiegania oraz opóźniania demencji starczej. Należy do nich między innymi tzw. jogging mózgowy polegający na aktywizacji zapisów pamięciowych, ćwiczeniu płynności wymowy oraz łączeniu wyrazów. Możliwe jest dzięki temu systematyczne stymulowanie aktywności umysłowej, spowalniające proces starzenia się mózgu. Można również samodzielnie w domu wykonywać niektóre ćwiczenia, np. pisać listy, głośno czytać książki czy prowadzić dziennik. Istnieje także wiele roślin, które zażywane systematycznie, poprawiają pracę mózgu. Najczęściej stosuje się żeń-szeń, miłorząb japoński, ogórecznik lekarski oraz preparaty zawierające lecytynę.

Po równi pochyłej

Choroba Alzheimera jest upośledzeniem ośrodkowego układu nerwowego, które prowadzi do stanów otępiennych, utraty pamięci oraz pogorszenia oceny sytuacji, co powoduje, że chory staje się niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Chorobie tej mogą towarzyszyć objawy neurologiczne. Najczęściej można napotkać tzw. zespół parkinsonowski powodujący spowolnienie psychoruchowe, sztywnienie mięśni oraz zaburzenia mimiki twarzy. Można wyróżnić siedem faz rozwoju choroby Alzheimera.

Faza I jest etapem, w którym nie obserwuje się u chorego żadnych zaburzeń. Faza II to czas, kiedy pojawiają się niewielkie problemy z pamięcią, np. zapominanie nazw przedmiotów czy imion. W fazie III zaczynają się problemy z pamięcią oraz koncentracją dostrzegane przez otoczenie. Chory ma trudności z wykonywaniem codziennych czynności, nie radzi sobie z planowaniem, z odtwarzaniem przeczytanej lub usłyszanej treści oraz z zapamiętywaniem bieżących wydarzeń. Faza IV charakteryzuje się umiarkowanym zaburzeniem funkcji poznawczych i jest postrzegana już jako wczesne stadium choroby Alzheimera. Pojawiają się problemy z przywoływaniem niedawnych zdarzeń oraz mylenie wątków ze swojego życia. Zdarza się również, że senior jest przygaszony, zamknięty w sobie oraz spada jego zainteresowanie otoczeniem. Ewidentne problemy z pamięcią pojawiają się w fazie V. Chory ma trudności z podaniem informacji takich jak: własny adres zamieszkania, numer telefonu, dzień tygodnia, data czy pora roku. Na tym etapie zaburzenia łaknienia prowadzą do utraty wagi. Występuje również niechęć do dbania o higienę, zmiany ubrania, pojawiają się częste zaburzenia nastroju i zachowania. W przedostatnim, zaawansowanym stadium choroby osoba starsza wymaga pomocy w wykonywaniu najprostszych codziennych czynności. Pojawia się znaczna zmiana w zachowaniu, zwiększa się podejrzliwość, występują złudzenia oraz omamy zarówno wzrokowe jak i słuchowe. W fazie VII chory traci kontakt z otoczeniem, w związku z czym zdany jest całkowicie na pomoc drugiej osoby. Utracona zostaje płynność mowy. Pacjent nie jest zdolny do samodzielnego jedzenia oraz korzystania z toalety. Zdarza się również przewlekłe nietrzymanie moczu i stolca. Do objawów należą również problemy z siedzeniem, chodzeniem, uśmiechaniem się oraz utrzymaniem głowy w pozycji pionowej.

Śmiało można powiedzieć, że chory czuje się wówczas jak zwierzę złapane w potrzask. Codziennością chorego staje się strach przed własnym odbiciem w lustrze, poczucie opuszczenia, niepewność, utrata kontaktu ze światem, bezradność, samotność i rozpacz.

Dom jak azyl

Dla pacjenta cierpiącego na chorobę Alzheimera najlepszym miejscem jest jego własny dom, czyli znane otoczenie i przedmioty. Ważne jest jednak wprowadzenie pewnych zmian. Dom powinien być bezpieczny dla pacjenta. Przede wszystkim należy usunąć z podłogi przedmioty, o które można się potknąć. Przeszkodą stają się najczęściej dywany, progi i kable elektryczne. Zabezpieczenia wymagają również sprzęty AGD, gniazdka elektryczne, okna, drzwi oraz kanty mebli. Trzeba też pamiętać o tym, by w niedostępnym miejscu umieścić noże, drobne przedmioty, klucze. Pomocne będzie zainstalowanie w łazience uchwytów i mat antypoślizgowych, a przy łóżku – barierek zabezpieczających przed upadkiem. W miarę postępu choroby pacjent staje się niesamodzielny i zagubiony. Cierpliwy i odpowiedzialny opiekun jest mu więc coraz bardziej potrzebny.

Gotowi na wszystko

Warto uświadomić sobie, że demencja czy choroba Alzheimera nie dotyka tylko osoby chorej, ale jest w równym stopniu chorobą rodziny i osób sprawujących opiekę. To właśnie otoczenie chorego, oprócz niego samego, zostaje najmocniej doświadczone w tym czasie. Bardzo często zdarza się, że ciężar opieki nad chorym zostaje przerzucony wyłącznie na jednego członka rodziny, który samotnie mierzy się z traumą nękającą bliskiego. Tymczasem jest to zadanie znacznie przewyższające możliwości i siły jednej osoby. Zwłaszcza, że niejednokrotnie opiekunem chorego jest często również schorowany i borykający się z problemami podeszłego wieku współmałżonek. Opiekun najczęściej zupełnie nie jest przygotowany do sprawowania opieki. Nikt go nie nauczył, jak i gdzie szukać pomocy i jak o nią prosić. Podejmuje więc często samotną walkę, zmagając się z opieką i pielęgnacją chorego. Wieloletnia opieka nad chorym z chorobą Alzheimera lub demencją jest ogromnym obciążeniem i z czasem może wypalać opiekuna psychicznie.

Opieka nad chorym na demencję lub chorobę Alzheimera nigdy nie ogranicza się jedynie do przygotowania posiłku, pomocy w ubraniu się lub też przypomnienia kilku podstawowych faktów z życia. Niektórzy opiekę tę określają jako „opadanie na dno razem z chorym”. Bez wątpienia jest to prawdziwie ekstremalne wyzwanie, które wyniszcza zarówno fizycznie jak i psychicznie. Bardzo często wiąże się ono z porzuceniem życia towarzyskiego, rodzinnego, a także zawodowego. Opiekun musi stać na posterunku przez 24 godziny na dobę, będąc gotowym dosłownie na wszystko.

Demencja i choroba Alzheimera powodują, że tryb życia rodziny zwykle musi ulec zmianie, tak aby zapewnić odpowiednią opiekę swemu bliskiemu. Może się to wiązać ze zmianą pracy, miejsca zamieszkania, włączeniem do pomocy innych członków rodziny lub z powierzeniem opieki profesjonalistom, zajmującym się opieką nad pacjentem w miejscu jego zamieszkania.

Cierpliwa obecność

Należy pamiętać, że choremu obok fachowej opieki medycznej jest jednak najbardziej potrzebna cierpliwa i pełna miłości obecność najbliższych. Żadna, nawet najbardziej profesjonalna pomoc nie jest w stanie zastąpić czułej troski kogoś bliskiego, kto zwykle zdolny jest względem chorego do poświęceń znacznie wykraczających poza medyczne standardy i procedury.

Cierpliwość i zrozumienie są kluczowe w kontakcie z osobą dotkniętą demencją lub chorobą Alzheimera. Opiekun musi niejednokrotnie wykazać się pomysłowością i sprytem, aby mieć szansę dotarcia do chorego. Aby to dotarcie było możliwe starajmy się formułować pytania tak, by nasz podopieczny mógł na nie odpowiedzieć: „tak” lub „nie”, natomiast polecenia powinny być krótkie i zrozumiałe np. „zdejmij buty”, „umyj ręce”. Ważny jest ton głosu i wyraz twarzy. Pamiętajmy, że chory nie zawsze rozumie sens słów, ale zawsze odbiera ton naszego głosu jako przyjemny i zrównoważony, bądź też odwrotnie, a to może powodować poirytowanie i konflikt.

Warto codziennie przypominać choremu, jaki jest dzień miesiąca, postawić w widocznym miejscu kalendarz z datami oznaczonymi dużymi cyframi, informować chorego o pogodzie i umożliwiać wykonywanie prostych czynności, jak np. zmywanie, odkurzanie, podlewanie kwiatów, obieranie warzyw. Należy też choremu proponować zajęcia, które podtrzymują aktywność umysłową – wspólne gry, oglądanie programów telewizyjnych, układanie puzzli czy przeglądanie fotografii.

Pamiętać też o sobie

Opiekowanie się osobą z chorobą Alzheimera lub demencją bywa wyczerpujące zarówno fizycznie jak i psychicznie. Tylko opiekun, który potrafi zadbać także o samego siebie jest w stanie dobrze wypełniać swoje obowiązki. Nie izolujmy się zatem od innych ludzi, nauczmy się efektywnie odpoczywać, starajmy się wychodzić z domu, kiedy mamy taką możliwość, podtrzymujmy kontakty z innymi, poświęćmy wolny czas na swoje hobby i prośmy o pomoc i wsparcie, gdy czujemy się zmęczeni i bezradni. I chociaż opieka nad osobami cierpiącymi na demencję lub chorobę Alzheimera wydaje się być przysłowiową „walką z wiatrakami”, to z własnego zawodowego doświadczenia wiem, że w każdym przypadku warto podjąć ten nadludzki wysiłek, okazując chorym wsparcie. Nie wiemy tego na pewno, ale prawdopodobnie chory, który stracił kontakt z otoczeniem, w pewnym stopniu zachowuje jednak zdolność odbierania gestów do niego skierowanych. Jest w stanie we właściwy sobie sposób odczytać intencje tych, którzy się nim opiekują. Może to przypuszczenie wystarczy do podjęcia decyzji, by zamiast zniecierpliwienia próbować jednak okazywać chorym troskę i miłość...


Zobacz całą zawartość numeru ►

N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 25
26 27 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Dzisiaj: 23.11.2017