Autorzy tekstów, KAI, Najnowsze, Wydarzenia, Inne wydarzenie

Środowisko niewidomych wspominało o. Brunona Pawłowicza

Katolicka Agencja Informacyjna

dodane 2017-10-03 09:10

zdjęcie: Fot. Włodzimierz Wasyluk / EAST NEW

Środowisko związane z duszpasterstwem niewidomych wspominało w Bydgoszczy franciszkanina o. Brunona Zygmunta Pawłowicza. 13 października minie 30. rocznica śmieci kapłana, który w latach 1981-87 był krajowym duszpasterzem niewidomych.

Mszy św. w jego intencji w uroczystość odpustową św. Rafała Archanioła, który patronuje kaplicy znajdującej się w siedzibie Polskiego Związku Niewidomych, przewodniczył ks. Tadeusz Czyż. Kapłan uczy katechezy w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1 dla Dzieci i Młodzieży Słabo Widzącej i Niewidomej im. Louisa Braille’a w Bydgoszczy.

Ojciec Brunon Pawłowicz urodził się 21 czerwca 1942 roku w miejscowości Łysów Siedlecki na Podlasiu. Był nieśmiały, uprzejmy, bezkonfliktowy, gorliwy w modlitwie. Ważny był dla niego kontakt z drugim człowiekiem – powiedziała związana z duszpasterstwem niewidomych Zofia Krzemkowska.

Droga do kapłaństwa zaprowadziła Brunona Pawłowicza (w latach 1957-1968) do seminarium w Niepokalanowie. We Mszy Świętej prymicyjnej uczestniczyły m.in. dwie niewidome: s. Hieronima z Lasek i nauczycielka szkoły krakowskiej, matematyczka Maria Oczkowska-Ruszkiewicz, która nauczyła ojca alfabetu Braille'a. Studiował na dwuletnim studium filozofii w Akademii Teologii Katolickiej, zgłębiał też defektologię (subdyscyplinę pedagogiki). Pracę magisterską pisał na temat „Dialog duszpasterski z niewidomymi”. – Chciałabym szczególnie wyróżnić siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża pracujące na rzecz niewidomych w Laskach. Ojca Brunona Pawłowicza lubiły i ceniły niewidome dzieci przede wszystkim za jego autentyczność i obecność – dodała Zofia Krzemkowska.

Kapłan odwiedzał również Bydgoszcz. Spotkania z niewidomymi odbywały się na zaproszenie ówczesnego duszpasterza archidiecezji gnieźnieńskiej ks. kanonika Benona Kaczmarka. Jako krajowy duszpasterz organizował ogólnopolskie pielgrzymki. W seminariach spotykał się z przyszłymi kapłanami, mówiąc im o współpracy z niewidomymi. W 1966 roku został przeniesiony do Gdyni. Na wybrzeżu przebywał dziesięć lat, zajmując się szczególnie dziećmi o obniżonej sprawności intelektualnej. Na krótko przed śmiercią przebywał na Białorusi, posługując wśród osób żyjących na obczyźnie.

Ojciec Pawłowicz zginął w wypadku samochodowym na trasie Lublin-Warszawa 13 października 1987 roku, mając zaledwie 45 lat. – Odszedł ktoś bliski, kapłan, zakonnik, który był przyjacielem niewidomych. Dlatego jego nagłe odejście było trudne do zaakceptowania. Pogrzeb stał się manifestacją bólu środowiska. Chcemy przekazywać pamięć o ojcu pokoleniom, które go już nie poznały osobiście, tak aby nie zaginęła ona w wirze współczesności – podkreśliła Zofia Krzemkowska. – Ojciec Pawłowicz jako krajowy duszpasterz niewidomych czuł ogromną więź z tym środowiskiem. Czuł nieustanną chęć towarzyszenia niewidomym w ich codzienności. Ten kapłan był po prostu przewodnikiem, powiernikiem i przyjacielem – zakończył duszpasterz niewidomych diecezji bydgoskiej ks. Piotr Buczkowski.

N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 7 9
10 11 14 16
17 18 19 21 22 23
24 26 27 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Dzisiaj: 12.12.2017