Autorzy tekstów, Cieślik Tadeusz Karol, Rozważanie

„Chcieli Go zabrać do łodzi…”

Tadeusz Karol Cieślik - diakon stały

dodane 2018-04-14 05:48

zdjęcie: Tadeusz Karol Cieślik - diakon stały

Jezu, czy pragnę Ciebie zabrać do łodzi moich codziennych spraw?

II Rok czytań
J 6, 16-21

Uczniowie sami wypłynęli i byli już w połowie drogi, na środku jeziora, kiedy nastały ciemności, zaczął wiać silny wiatr, a jezioro się wzburzyło. I to wtedy zbliżył się do nich Jezus, a oni się przestraszyli. Dlaczego? Bo Go nie rozpoznali. Dopiero na Jego słowa, w których rozpoznali swojego mistrza, podejmują działania, aby był z nimi. Wtedy łódź cudownie znajduje się u celu podróży.

Jakie wypływają z tych wydarzeń wnioski dla każdego z nas? Po pierwsze, będąc w drodze, czy to w zdrowiu, czy chorobie, czy w sukcesie, czy doświadczając porażki, mam być uważnym i jeżeli moje oczy Go nie zobaczą, to mam usłyszeć Jego głos. Po drugie, nie patrząc na okoliczności, mam okazać szczerą chęć zabrania Go do mojej, do naszej: szpitalnej, domowej czy zawodowej łodzi. Wtedy na pewno znajdziemy się szybko i bezpiecznie u brzegu, do którego aktualnie zmierzamy.

Jezu, otwórz moje uszy, abym usłyszał Twoje słowa: „To Ja jestem, nie bójcie się”. Daj mi wewnętrzną gotowość, abym zawsze chciał, razem z innym podróżnikami, Ciebie zabrać do naszej łodzi.

N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 18 19 20 21
22 23 25 26 27
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
Dzisiaj: 20.04.2018