Czy Przemienienie Pańskie odkrywa tajemnicę Boga?
Święto Przemienienia Pańskiego uczy nas prawdy, że aby zobaczyć Boga i Jego działanie w swoim życiu, potrzebujemy łaski wiary. Tylko serce i oczy przemienione tą łaską, zdolne będą zobaczyć i doświadczyć Boga oraz wyznać: „Dobrze, że tu jesteśmy”.

zdjęcie: www.freechristomages.org
2024-08-05
W święto Przemienienia Pańskiego, przypadające 6 sierpnia, wspomina się opisane w ewangeliach wydarzenie, przez które Chrystus objawił uczniom swoje bóstwo. Ewangeliczny opis Przemienienia Pańskiego pełen jest znaczeń symbolicznych. Góra, światło i obłok są w Biblii charakterystyczne dla objawień Boga: „Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich” (Mt 17,1). Twarz Jezusa zajaśniała jak słońce, szata była biała jak światło, ukazali się też Mojżesz i Eliasz, a z obłoku odezwał się głos Boga.
Przemienienie miało umocnić wiarę apostołów oraz przygotować ich na przeżycie męki i śmierci Jezusa. Przemienienie ukazuje też, że do chwały objawionej przez Jezusa dochodzi się przez cierpienie i śmierć. Przemienienie Pańskie budzi fascynację i zachwyt ale zarazem respekt i lęk, dlatego św. Piotr powiedział najpierw: „Dobrze, że tu jesteśmy”, a w chwilę później uczniowie „upadli na twarz i bardzo się zlękli”.
Termin „Przemienienie Pańskie” nie oddaje jednak w pełni sensu greckiego słowa metemorfothe (por. Mk 9, 2), użytego w tekście oryginalnym, które ma o wiele głębsze znaczenie. Podczas gdy słowo „przemienienie” oznacza jedynie zjawisko zewnętrzne, to użyte w tekście greckie słowo sięga głęboko w istotę zjawiska przemiany. Należałoby więc tłumaczyć, że Chrystus nie tyle zewnętrznie zmienił wygląd, ile odkrył przed uczniami swoje bóstwo, okazał się tym, kim jest w swojej naturze i istocie – Synem Bożym.
Przemienienie pozwoliło apostołom zrozumieć, jak mizerne i niepełne są ich wyobrażenia o Bogu. Chrystus przemienił się na oczach apostołów, aby w dniach próby ich wiara w Niego nie zachwiała się. Ewangelista wspomina, że Eliasz i Mojżesz rozmawiali z Chrystusem o Jego męce. Zapewne przypomnieli uczniom wszystkie proroctwa, które zapowiadały Mesjasza jako Odkupiciela. Wydarzenie to musiało mocno utkwić w pamięci świadków, skoro po wielu latach przypomni je św. Piotr w jednym ze swoich Listów (zob. 2 P 1, 16-18).
Przemienienie Jezusa pokazuje i rodzi wiarę, że nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych, że ma On moc przemienić także każdą ludzką ranę, każdy ludzki los i każdą ludzką ciemność. Ma moc przemienić w Siebie to, co słabe i nieświęte. Bóg przemienia także każde ludzkie cierpienie i chorobę, gdy tylko człowiek z wiarą powierzy się Bogu. I choć Bóg ma moc uzdrawiania i może ulżyć cierpieniu, warto pamiętać, że słowo „przemienia” nie oznacza zawsze tyle co „uwalnia od”, „zabiera”, „uzdrawia”. Słowo „przemienia” oznacza raczej, że Bóg i więź z Nim nadają głęboki sens wszystkiemu, co trudne w naszym życiu.
Przemienienie było i nadal jest niezwykłym wydarzeniem w historii zbawienia. Jezus na Górze Tabor pokazał swoim uczniom – i nam dzisiaj także pokazuje – że w Bogu ukryta jest tajemnica. Z jednej strony Jezus – prawdziwy Bóg i Człowiek – daje się poznać człowiekowi, odkrywając przed nim swoją naturę, ale z drugiej strony przenosi go w przestrzeń dostępną tylko samemu Bogu. Jakby chciał powiedzieć każdemu z nas: „jeśli chcesz, możesz być tam, gdzie Ja jestem, możesz kroczyć w ślad za Mną, ale nie zdołasz do końca zgłębić tajemnicy Boga”. Święto Przemienienia Pańskiego uczy nas prawdy, że aby zobaczyć Boga i Jego działanie w swoim życiu, potrzebujemy łaski wiary. Tylko serce i oczy przemienione tą łaską, zdolne będą zobaczyć i doświadczyć Boga.