Wychowywać młodych do odpowiedzialnego rodzicielstwa

Wśród tematyki poruszanej w programach kursów przedmałżeńskich istotne miejsce zajmuje problematyka płodności i rodzicielstwa. Narzeczeni mają możliwość uświadomienia sobie, że niezmiennie od wieków Kościół naucza, że małżeństwo i miłość małżeńska ze swej natury skierowane są ku prokreacji i wychowaniu potomstwa.

zdjęcie: canstockphoto.pl

2025-04-02

Będąc rodzicami dorosłych już dzieci i dziadkami ich dzieci, wciąż czujemy się uczestnikami procesów wychowawczych. Trudno w tak ważnej i niełatwej dziedzinie, jaką jest wychowanie znaleźć uniwersalne rozwiązania. Jednak szczególnie dziś, kiedy relacje międzyludzkie ulegają przeróżnym wpływom, często wręcz naciskom i próbom modyfikacji ku postawom nie dającym dobrych rezultatów wychowawczych, wydaje się być koniecznym powrót do Tego, który złożył w ludzkich sercach i umysłach dar wychowania oparty o rozum, serce i łaskę.

Liczenie się z genealogią Bożą wpisaną w nas jest najlepszą drogą do zrozumienia samych siebie i innych. Przyjmując takie priorytety w naszej rodzinie, staraliśmy się i wciąż staramy proponować zasady wychowania w oparciu o powyższe wartości.

Naszym szczęściem jest dar, jaki otrzymaliśmy w postaci możliwości stworzenia licznej rodziny. Przeżywanie relacji w takiej rodzinie, gdzie toczy się wiele różnorakich interakcji między jej członkami, okazało się bardzo dobrym sposobem uczenia się, jak ważne i wartościowe jest widzenie siebie na tle rodziny oraz empatyczne poznawanie innych. Nie była to jednak sielankowa rzeczywistość, ale rodzinny poligon codziennych starć, walk i rozejmów. Myślimy, że to właśnie te umiejętności wzbogacone o wiedzę wyniesioną w trakcie szeroko pojętej edukacji pomagały naszym dzieciom w ich własnych wyborach i zmaganiach.

Te nasze pozytywne doświadczenia w żaden sposób nie deprecjonują jednak działań wychowawczych mniejszych rodzin. Bo jasnym jest, że szczęście w rodzinie nie zależy od liczby jej członków, ale od ilości serca wkładanego w nią przez każdego z nich. Każde dziecko potrzebuje wzrastania w atmosferze akceptacji, poczucia bezpieczeństwa, najogólniej mówiąc miłości, która jest ściśle związana z wychowaniem do odpowiedzialności za siebie i innych. W prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zakorzenionej w miłości, możliwe jest zapewnienie takiego wzrostu i dojrzewania dziecka, które ułatwi mu w przyszłości decyzję o założeniu swojej własnej rodziny. Realia życia rodzinnego pokazują, że trudniej jest założyć własną szczęśliwą rodzinę nie mając właściwych wzorców wyniesionych ze swoich rodzin pochodzenia. Nie jest to jednak niemożliwe, ale ważne wówczas jest podjęcie stosownych terapii oraz wysiłku dobrego przygotowania się do życia rodzinnego w okresie narzeczeńskim.

Po co narzeczeństwo?

Służąc od dłuższego czasu w parafialnej poradni życia rodzinnego oraz towarzysząc w przygotowaniu do małżeństwa narzeczonym zauważamy, że taka forma jak przygotowanie do małżeństwa przez narzeczeństwo jest zdecydowanie w odwrocie. Nie jest to chyba tylko kulturowa zmiana obyczajowa albo sama zmiana nomenklatury. Młodzi rzadziej chcą korzystać z takich etapów na drodze do małżeństwa jak oświadczyny, zrękowiny, zaręczyny czy narzeczeństwo. Miały one niegdyś konkretne znaczenie na drodze do małżeńskiego życia i wnosiły istotne wartości, doskonaląc to przygotowanie.

Logicznym wydaje się, że skoro wykształcenie młodego człowieka do różnych ról zawodowych wymaga kilkunastoletniej edukacji, to osiągnięcie dobrego i szczęśliwego życia małżeńskiego i rodzinnego domaga się tym bardziej należytego przygotowania.

Organizowane przez Kościół Katolicki kursy przedmałżeńskie mają właśnie na celu zapewnienie narzeczonym odpowiedniej wiedzy i formacji w zakresie: poznania sakramentu małżeństwa, nauki komunikacji i rozwiązywania konfliktów, refleksji nad rolą rodziny i wartościami, poznania metod rozpoznawania płodności, refleksji nad wspólną przyszłością, pogłębienia duchowości i więzi z Bogiem. Treści te są oparte na współczesnych zdobyczach wiedzy, takich nauk jak psychologia rozwojowa, psychologia komunikacji, socjologia, biologia, medycyna, teologia i wiele innych. Ważnymi źródłami są również dokumenty Kościoła, szczególnie te związane z małżeństwem i rodziną. Uczestnictwo w kursie daje więc młodym szansę na dobre przygotowanie się do zadań małżeńskich i rodzinnych. Dla tych narzeczonych, którzy pragną pogłębionej formacji przedmałżeńskiej proponowane są również formy rekolekcji dla narzeczonych.

Wśród tematyki poruszanej w programach kursów przedmałżeńskich istotne miejsce zajmuje problematyka płodności i rodzicielstwa. Narzeczeni mają możliwość uświadomienia sobie, że niezmiennie od wieków Kościół naucza, że małżeństwo i miłość małżeńska ze swej natury skierowane są ku prokreacji i wychowaniu potomstwa. Dzieci są bowiem najcenniejszym darem małżeństwa i przynoszą rodzicom najwięcej dobra, co podkreśla w swoich dokumentach Sobór Watykański II.

Po zapoznaniu się z tymi tematami w trakcie kursów przedmałżeńskich i wizyt w poradni, narzeczeni niejednokrotnie wyrażają swoje zdziwienie tym, dlaczego tak ważne i potrzebne w ich życiu treści nie zostały przekazane im już na etapie szkoły średniej.

Poczucie świętości wśród młodych

To, jaki jest odbiór prezentowanych przez nas w poradni życia rodzinnego treści, często możemy poznać w czasie indywidualnych rozmów z narzeczonymi. Zdarzają się oczywiście wśród przygotowujących się par takie, u których przeważa formalne podejście do przyjęcia sakramentu. Wartym podkreślenia jest jednak, że duża część narzeczonych wciąż widzi w perspektywie małżeństwa sakramentalną drogę jednoczenia się z Bogiem. W anonimowych ankietach wyrażają oni aprobatę, zainteresowanie i użyteczność zdobytej w czasie kursu wiedzy.

Niestety coraz częściej mamy do czynienia z parami w trudnych i skomplikowanych sytuacjach życiowych. Co jednak cieszy, to fakt, że porządkując swoje życie, przychodzą do poradni i tu szukają pomocy. Bolesne statystyki rozpadu nawet młodych stażem małżeństw prowadzą do wniosku, że przynajmniej w części winę za to ponosi nie najlepsze przygotowanie przedmałżeńskie. Często także trudności przed jakimi stają młodzi na początku swojej drogi, zdają się przerastać ich ludzkie możliwości. Dlatego już na etapie przygotowania staramy się w poradni uświadomić młodym ogromny dar pomocy Bożej, jaki mogą znaleźć również w postaci innych sakramentów.

Nastawienie młodych do rodzicielstwa mamy okazję szczególnie obserwować podczas spotkań w poradni życia rodzinnego. Takie wizyty są przewidziane w programie bezpośredniego przygotowania do małżeństwa, gdzie młodzi pracują w formie warsztatowej, są zaangażowani, poznając np. naturalne metody rozpoznawania płodności.

Być dużą rodziną

Na etapie naszego narzeczeństwa zdecydowaliśmy się wziąć udział w organizowanych już wtedy rekolekcjach dla narzeczonych. Ten czas stał się okazją do wielu rozmów i przemyśleń. Wtedy również angażowaliśmy się jako wychowawcy na koloniach dla dzieci oraz jako animatorzy wakacji charytatywnych.

Oboje czuliśmy pragnienie posiadania dużej rodziny. Pojawiała się nawet myśl o poprowadzeniu rodzinnego domu dziecka. Te wcześniejsze przemyślenia zaowocowały otwartością na posiadanie większej liczby dzieci. Wówczas jeszcze nie przypuszczaliśmy, jak wielkim darem okaże się dla nas liczna rodzina. Tworzenie jej wiązało się również z koniecznością zapewnienia środków na jej utrzymanie, co było dla nas wyzwaniem. Przetrwaliśmy jednak ten czas wspólnie, podejmując zarówno trud rodzicielski, jak i zawodowy, ale priorytetem była zawsze rodzina.

Otrzymaliśmy też szansę korzystania z doświadczeń innych małżeństw, uczestnicząc w kościelnych ruchach formacyjnych, co było dla nas naturalną drogą, jako że w młodości uczestniczyliśmy oboje w ruchu oazowym. Z drugiej strony nie był to czas łatwy ze względu na wielość obowiązków i zaangażowań, które musiały być weryfikowane na bieżąco.

Będąc już rodzicami staraliśmy się szukać takich form budowania relacji z naszymi dziećmi, które dawały każdemu z nich możliwość własnego rozwoju. Równocześnie wspólne wyjazdy, rekolekcje rodzinne, nasze zaangażowanie w grupach parafialnych łączyły nas jako rodzinę.

Nie przypisując jednak tylko sobie zasług wychowawczych, a przyglądając się teraz rodzinnej codzienności naszych dzieci i ich rodzin, możemy z radością zobaczyć w nich ludzi, którzy, jak było to na wielu etapach również i naszego życia, nie żyją w sielance, ale potrafią być dla siebie wielkim wsparciem i budować miłość w sercach naszych wnuków.


Zobacz całą zawartość numeru

Autorzy tekstów, pozostali Autorzy, Miesięcznik, Numer archiwalny, 2025nr03, Z cyklu:, Panorama wiary

nd pn wt śr cz pt sb

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Dzisiaj: 03.04.2025