Pytający nie chce usłyszeć wciąż powtarzanych banałów, pustej paplaniny. On pragnie prawdziwego skarbu życiowej mądrości.
To jest szalenie ważne, by człowiek chory miał żywy kontakt nie tylko z Panem Jezusem ale także z tym, który Go przynosi. To wydarzenie, jakim jest Komunia Święta udzielona w domu chorego, powinno być ważne dla obu stron – dla chorego i szafarza.
Męczennik Eucharystii.
Pani Barbara przygotowała się do naszej rozmowy: pyszna herbata, genialne kremówki, nawet zupa ogórkowa. Pytana, mówi powoli, cedzi słowa. Nie jest rozmówczynią na długie, pełne dygresji wywiady. Uśmiecha się. Nie wiem, ile pod tym uśmiechem udaje Jej się ukryć. Niektóre pytania padają na głos chyba po raz pierwszy. Stosuję triki, próbuję wydobyć z Niej jakieś efektowne puenty i mądrości. Nic z tego. Ona się nie popisuje, rozmowa wciąż wraca w to samo miejsce. Dobrze, że przynajmniej w kilku momentach starcza mi rozumu, by zamilknąć…