Kiedy kompletnie nie widzę wyjścia z sytuacji, a łzy rozpaczy targają mną całą, wtedy oddaję wszystko Bogu słowami: „Jezu, ufam Tobie! Jezu, ja już nic nie mogę zrobić, ale Ty możesz wszystko”.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko uważał, że zawód pielęgniarki i lekarza jest najbliższy powołaniu kapłańskiemu. Nic więc dziwnego, że zawsze troszczył się o osoby chore i cierpiące jak i o personel medyczny. Był z nimi do końca swych dni.
Uzdrowiony ze ślepoty żebrak został posłany przez Jezusa. Tak też jest i w Apostolstwie Chorych, we wspólnocie osób chorych, które ofiarując Bogu swoje cierpienia za Kościół, stają się apostołami.
Te historie dowodzą, że niezależnie od osobistych ułomności, można osiągnąć bardzo wiele dzięki życiowej pasji, determinacji i pomocy drugiego człowieka.
Listy ks. Wawrzyńca Willenborga na nowo odczytane cz.5
Pan Jezus powiedział o nim, że przez dzieło Bożego miłosierdzia będzie pracował do końca świata. Już dziś jesteśmy tego świadkami.
Obraz z podpisem „Jezu, ufam Tobie!” jest jednym z najpopularniejszych wizerunków na świecie.
Jasna Góra to polska Kana Galilejska. Tutaj możemy się zwracać do Boga za pośrednictwem Maryi we wszelkich sprawach doczesnych. Zapisanych świadectw cudów w klasztornej bibliotece uzbierało się już 45 tomów. A przecież powinniśmy sobie zdawać sprawę, że nie wszystkie cudowne łaski zostały odnotowane i zgłoszone.
Kolejny tekst ks. prof. Marka Chmielewskiego o modlitwie.
Kolejna część teologicznej refleksji nad warunkami przynależności do wspólnoty Apostolstwa Chorych.