Kto więc może być uczniem Jezusa? Po pierwsze ten, kto stawia Jezusa na pierwszym miejscu w swoim życiu.
Dla każdego z nas nadejdzie ten dzień gdy: „Syn Człowieczy przyjdzie”. Będzie to dzień naszej śmierci. Nie wiemy, kiedy to nastąpi. A więc czy jesteśmy gotowi na spotkanie z Jezusem? Czy myślimy o tym, w jakim stanie zastanie On naszą duszę?
Modlitwa „Ojcze nasz” to jedna z pierwszych modlitw, której nauczyli nas nasi rodzice lub dziadkowie. Większość z nas odmawia ją każdego dnia. Czy kiedyś zastanawialiśmy się głębiej nad jej słowami? Czy raczej odmawiamy ją mechanicznie i z przyzwyczajenia?
Każdy z nas na mocy sakramentu chrztu św. jest powołany do tego, by być uczniem i misjonarzem Jezusa. Czy o tym pamiętamy?
Panie Jezu, dziękuję Ci za Twoją Matkę, Maryję i ziemskiego ojca, św. Józefa. Dziękuję Ci za Twoją obecność w moim życiu, w historii mojej rodziny. Proszę Cię o łaskę otwartości na Twoje działanie i dar zbawienia, z jakim przychodzisz do każdego z nas.
Panie Jezu, proszę Cię, oczyść moje serce z wszelkiej obłudy i faryzeizmu, aby każdy kogo spotykam, widział we mnie autentycznego Twojego ucznia, wskazującego zawsze na Ciebie i wiernego Tobie w każdej sferze swojego życia.
Panie Jezu, daj nam łaskę wytrwałości w pracy nad sobą i w pracy na rzecz budowania jedności w naszych wspólnotach.
Jezus mówi, że to właśnie Królestwo Boże podobne jest do skarbu i do perły. I że jest ono dostępne dla każdego niezależnie od posiadanego majątku czy statusu społecznego.
Tylko pokorne przyjęcie prawdy o tym, że sami o własnych siłach nie potrafimy poznać Boga, prowadzi nas do otwarcia się na Jego łaskę i nawiązania z Nim głębokiej i żywej relacji, która opiera się na wierze i zaufaniu.
Ten fragment Ewangelii skłania do zastanowienia się, jakie na co dzień wydaję owoce? Jak świadczę o Jezusie w moim domu, pracy, wśród przyjaciół lub na ulicy? Czy inni patrząc na moje postępowanie, pragną być bliżej Niego?