Postać Melichizedeka stała się punktem wyjścia do zapowiedzi i do medytowania kapłaństwa Jezusa Chrystusa oraz złożonej przez Niego ofiary, będącej ofiarą doskonałą. Na mocy chrztu świętego i bierzmowania uczestniczymy w powszechnym kapłaństwie Jezusa Chrystusa. I dlatego także i my jesteśmy zdolni do składania duchowych ofiar.
W niedzielę, 19 stycznia, osoby chore, niepełnosprawne i osłabione przez wiek zgromadziły się na swej tradycyjnej Adoracji przy Bożym Żłóbku, zorganizowanej przez Apostolstwo Chorych.
Czy tęsknimy za tym spotkaniem? Gdy doświadczamy słabości związanej z wiekiem, czy chorobą, prosimy o odwiedziny duszpasterskie w domu? Czy pragniemy przyjąć Komunię świętą?
Maryjo, kieruj mnie do Jezusa, wskazuj na Niego. Ty wierzyłaś, że dla Boga nie ma nic nie możliwego. Oby i moja wiara taka była.
Kiedy wracałam do domu, myślałam o słowie z dzisiejszej Ewangelii: „nie potrzebują lekarza zdrowi lecz ci, którzy się źle mają”.
Budzi we mnie podziw postawa tych, którzy wpadli na genialny pomysł, by dotrzeć z paralitykiem przez dach i postawić go wprost przed stopy Jezusa. Podziwiam ich samozaparcie, wytrwałość, pomysłowość, nieustępliwość.
Przyjdź do Jezusa taki, jaki jesteś, ze wszystkim, co dźwigasz, co Cię udręcza, odbiera radość i nadzieję. Przyjdź z każdą swoją raną i słabością. On chce Ci pomóc! Nie zostawi Cię. Tylko On ma moc Cię uwolnić, uzdrowić, przemienić i przywrócić Ci godność.
W niedzielę, 19 stycznia br. Apostolstwo Chorych zaprasza wszystkie osoby chore, niepełnosprawne i osłabione wiekiem na adorację przy Bożym żłóbku w Bazylice Ojców Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach.
Wielkim błędem, który popełnia wielu współczesnych ludzi, jest nie tylko ignorowanie istnienia złego ducha, ale także naiwne myślenie, że jeżeli ciemne moce działają na tym świecie, to objawiają się w innych, nigdy w nas samych. Jest to okłamywanie samych siebie.